Poznaj świat kosmetyków mineralnych i naturalnych

Skóra pod oczami – spójrz pod oczy, a potem pielęgnuj

Przyjrzyjmy się jej – jest cienkim, delikatnym i najbardziej podatnym na starzenie elementem twarzy. Równocześnie bardzo często to ona jest najbardziej narażona na działanie szkodliwych substancji, zawartych w kosmetykach. Skóra wokół oczu potrzebuje szczególnej uwagi – nie tylko podczas pielęgnacji, ale również w trakcie codziennego makijażu.

Co cechuje skórę pod oczami?

Na małej powierzchni o grubości pół milimetra każdego dnia może lądować nawet kilka warstw kosmetyków: począwszy od specyfiku do demakijażu, poprzez krem, bazę, podkład, na cieniach i kredce skończywszy. Dodajmy do tego szkodliwe czynniki zewnętrzne oraz codzienne, rytualne pocieranie podczas wieczornej i porannej pielęgnacji. A skóra wokół oczu, poza tym, że jest bardzo cienka, jest również silnie unerwiona. W połączeniu z małą ilością gruczołów łojowych i cienką warstwą tkanki tłuszczowej tworzy się struktura nie tylko delikatna, ale też bardzo narażona na utratę napięcia. Dodatkowo krew w tym rejonie krąży wolniej –stąd tak uciążliwe dla kobiet cienie i sińce pod oczami. Jakby tego wszystkiego mało, to właśnie tam znajduje się jedno z najbardziej wrażliwych na skórze miejsc gromadzenia się komórek, które odpowiadają za powstawanie reakcji alergicznych.

Ciągłe ruchy powiek męczą oczy –mięsień znajdujący się wokół każdego z nich pracuje cały czas, przyspieszając powstawanie zmarszczek mimicznych. A jednak to oczy najczęściej są elementem, którym poświęcamy największą uwagę podczas makijażu. I to, co mniej szkodliwe dla innych części twarzy, na powiekach i pod nimi może wyrządzić nam krzywdę. Winowajcą najczęściej są konserwanty, czyli związki chemiczne, odpowiedzialne za trwałość kosmetyków. Hamują one co prawda rozwój mikroorganizmów, ale w postaci chlorku bezalkoniowego czy parabenów mogą powodować silne uczulenia.

Jak dbać o skórę pod oczami?

Rozwiązaniem nie tylko dla wrażliwej, ale dla każdego rodzaju skóry jest sięgnięcie po bezpieczne, naturalne produkty.Nawet jednak przy ich stosowaniu, warto pamiętać o kilku zasadach. Dotyczą one przede wszystkim higieny. Porzućmy więc na początek sklepowe testery, które są siedliskiem bakterii i używane zwłaszcza we wrażliwej okolicy oczu mogą doprowadzić do poważnych schorzeń. Zarazki czyhają również na nas po kontakcie naszych kosmetyków z osobami trzecimi – mimo chęci pomocy, zwłaszcza tych przeznaczonych do makijażu oka nie warto pożyczać mamie ani przyjaciółce. Szczególną, higieniczną troską warto otoczyć też pędzle, które mają bezpośredni kontakt z wrażliwym obszarem.

Będzie nam dużo łatwiej, jeśli wybierzemy kosmetyki pozbawione sztucznych dodatków. Na przykład cienie do powiek Lily Lolo –znajdziemy wśród nich zarówno krzykliwe jak i stonowane kolory – a to dlatego,że zawarte w nich pigmenty pochodzą z minerałów i są w stu procentach naturalne. Podobnie jak baza pod cienie Eye Primer – oparta na woskach i olejach, które nie tylko wydłużają trwałość cieni i zwiększają intensywność koloru, ale też pielęgnują wrażliwe obszary. Wykończeniem makijażu może być tusz –czerń od Lily Lolo. Wydłuża i pogrubia, jednak bez efektu sztuczności, który trudno usunąć ze zmęczonych powiek. Taki zestaw łatwo da się zmyć po intensywnym dniu. Pozwoli on jednak zachować skórze wokół oczu zdrowy balans pomiędzy pięknem i zdrowiem.