Poznaj świat kosmetyków mineralnych i naturalnych

Rytuały pielęgnacyjne na chłodne dni

Jesienią i zimą zabawa w ciepło-zimno nabiera zupełnie nowego znaczenia. Najczęściej zaczyna się rano, od miejskiego czy samochodowego ogrzewania i pierwszego zetknięcia się z chłodnym, a później mroźnym powietrzem. Później schemat się powtarza – praca, sklepy, kawiarnie. Skóra twarzy może nie być z tego zadowolona.

I nie jest. Przesusza się, coraz bardziej ściąga, czerwienieje nie tam, gdzie powinna. Częste zmiany temperatury i duża ilość sztucznego, ciepłego powietrza nie pozwalają jej odetchnąć. W okresie zimowym staje się jak niemowlak – potrzebuje troski, delikatności i przede wszystkim rutyny w postaci regularnej, kilkuetapowej pielęgnacji. Nie poświęcimy na nią więcej, niż dziesięć minut dziennie.

Jak dbać o skórę twarzy zimą?

Pielęgnację twarzy, która nie ogranicza się tylko do nałożenia na nią kremu, od dekad praktykują kobiety z krajów azjatyckich. Do Europy dotarła ona dopiero w ostatnich latach, a wraz z nią – nowe rodzaje kosmetyków, które wypełniają poszczególne etapy. Najbardziej zaskakującym mogą dla wielu z nas okazać się oleje – w czystej postaci lub mieszankach, służących do oczyszczania twarzy oraz demakijażu. Zwłaszcza z tym ostatnim radzą sobie one dużo lepiej niż płyny z dodatkiem alkoholu. Nałożone na makijaż, rozpuszczają cząsteczki kolorowych kosmetyków, które później z łatwością pozwalają się zmyć ciepłą wodą, pozostawiając na skórze lekko nawilżoną warstwę. Przy takim oczyszczaniu szczególne ważne jest ekologiczne źródło olejków i ich odpowiednie połączenie. Przykładem dobrej równowagi pomiędzy składnikami nawilżającymi i oczyszczającymi ekstraktami może być olejek do demakijażu Lulu&Boo Chocolate Orange Cleansing Oil– jedyny tego typu produkt wśród kosmetyków marki, który oprócz olejów arganowego, jojoba i rycynowego zawiera też antybakteryjne maceraty z łopianu i pomarańczy.

Ale codzienne oczyszczanie to tylko jeden z elementów jesienno-zimowego rytuału dla naszej skóry. Kolejnym, regularnym, powinien stać się peeling. Pozbawianie twarzy martwych komórek naskórka, zanieczyszczeń i niewchłoniętych resztek kosmetyków odsłania jej świeżą warstwę, co pozwala efektywniej nawilżać i pielęgnować. Peeling najlepiej wykonywać wieczorem – wtedy pozbawiona bariery ochronnej cera ma całą noc, by się zregenerować. Oczyszczanie może, ale nie musi, uzupełnić delikatny, bezalkoholowy tonik lub ziołowy hydrolat, który złagodzi agresywne działanie peelingu i przygotuje skórę na przyjęcie dużej dawki witamin. Tych dostarczyć mogą tylko kosmetyki skoncentrowane w formie serum – najczęściej kompleksu olejków i wyciągów roślinnych, które działają szybko i wnikają głęboko w skórę. Na co dzień bazą odżywiającą niech pozostanie jednak krem, dostosowany do jej potrzeb, jak w przypadku kosmetyków Nourish, które możemy dobrać do rodzaju cery.

Pomimo wielu etapów, dbanie o skórę odbywa się nie tylko za zamkniętymi drzwiami łazienki. Cera odzwierciedla też między innymi stan naszego zdrowia, sposób odżywiania i poziom stresu. Do całej listy produktów warto więc również dołączyć zrównoważony i w miarę możliwości zgodny z naturą styl życia, którego codzienny rytuał pielęgnacyjny będzie jednym z elementów.