Poznaj świat kosmetyków mineralnych i naturalnych
Naturalna kredka do oczu

Kredka do oczu – najlepiej naturalna

W wielu kosmetyczkach przegrywa z płynnym i łatwiejszym w aplikacji eyelinerem. Kredka do oczu to jednak kosmetyk, na który warto zwrócić uwagę.

Dlaczego warto wybrać naturalną?

Kredka, obok tuszu do rzęs, to kosmetyk, który może mieć bezpośredni kontakt z powierzchnią oka. Co za tym idzie – wnikać do organizmu, a przy okazji podrażniać wrażliwą skórę. Ta na powiekach i wokół oczu jest bardzo cienka. Może mieć jedynie pół milimetra grubości. Ma również niewiele gruczołów potowych, a ciągle narażona jest na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Kosmetyki tylko dodatkowo ją obciążają. Czarna kreska na powiece czy ciemne smokey eye dodają jednak makijażowi wyrazistości. Zamiast z kredki rezygnować, możemy po prostu pochylić się nad jej składem.

Krótka historia kredki do oczu

Historia kredki nie ma nic wspólnego z upiększaniem. Jej pierwowzór, którym jest khol, używano już w starożytnym Egipcie, a do dzisiaj stosuje się w krajach arabskich i indyjskich. Oryginalna receptura to mieszanka m.in. spalonych migdałów, utlenionej miedzi, popiołu i masła ghee. Kolorowanie oczu służyło przede wszystkim ochronie przed szkodliwym działaniem słońca, pyłem i piaskiem pustynnym oraz infekcjami. Dzięki składowi, którego większość pochodzi z natury, khol był kosmetykiem mineralnym. Był więc, i nadal jest, bezpieczny dla oka i odpowiedni dla każdego typu skóry.

Naturalna kredka do oczu z Lily Lolo

Kredka do oczu od Lily Lolo to miękki, wodoodporny, matowy produkt, który nie tylko upiększa, ale też odżywia wrażliwą skórę. Wszystko dzięki zawartości olejku jojoba, masła shea i witaminy E, które uzupełniają tlenki żelaza i mika, tworząc kosmetyk naturalny, a zarazem na tyle trwały, by sprawdził się nawet w mocnym, wieczorowym makijażu.

Kredka Lily Lolo jest bardzo miękka – najlepiej temperować ją więc zmrożoną. Ta sama miękkość pozwala jednak na różne sposoby aplikacji – można to robić bezpośrednio, jak również za pomocą pędzelka do eyelinera, nanosząc wcześniej większą ilość kredki na wewnętrzną stronę dłoni.

Nie tylko dobra kredka gwarantuje bezpieczeństwo

Wybieranie kosmetyków o naturalnym i krótkim składzie to tylko jeden z elementów dbania o oczy podczas makijażu. Równie ważne są zasady związane z higieną. Kosmetyków takich jak kredka nie powinno się nikomu pożyczać, nakładać brudnymi dłońmi a przede wszystkim – nie stosować po upływie terminu ważności. Aby uniknąć podrażnień, trzeba też pamiętać o codziennym, dokładnym demakijażu. Do wrażliwych okolic najlepiej sprawdzą się olejki, które rozpuszczają kolorowe warstwy i łatwo znikają ze skóry przy użyciu miękkiej ściereczki i ciepłej wody. Jak najrzadziej pokrywajmy też czernią tzw. linię wodną. Film łzowy, który otacza gałkę oczną i odpowiada za jej nawilżenie, bardzo łatwo jest przy tej okazji zanieczyścić go nie tylko szkodliwymi substancjami i drobinkami kosmetyku, lecz również bakteriami. To nam jednak nie grozi, jeśli wybierzemy mineralną, naturalną kredkę i starannie podejdziemy zarówno do makijażu, jak i do jego usuwania.

Przeczytaj również: JAK DBAĆ O RZĘSY

Kup kredkę do oczu Lily Lolo: SKLEP COSTASY