Poznaj świat kosmetyków mineralnych i naturalnych

Jak wybrać róż do cery naczynkowej? Najlepszy makijaż na popękane naczynka.

Wystarczy powiew chłodniejszego wiatru, lekkie zmęczenie lub silniejszy stres – i cała twarz zaczyna się czerwienić. I choć rumiane policzki u dzieci uważane są za oznakę zdrowia, dla wielu kobiet są wstydliwym problemem, który zniechęca do makijażu lub wręcz przeciwnie – jest powodem do przesadnego zakrywania cery.

O ile dobór podkładu czy korektora nie stanowi większych problemów, o tyle schodki zaczynają się przy wyborze różu do policzków. Często posiadaczki naczynkowej cery rezygnują z tego elementu makijażu z obawy o to, że będzie on pogarszał ich wygląd, a nie poprawiał.

Cera naczynkowa – czy to problem?

Cera naczynkowa to właściwie nie tyle problem zdrowotny, co pewna skłonność. U niektórych kobiet naczynia krwionośne są mniej elastyczne, a transportowana nimi krew powoduje, że muszą rozszerzać się bardziej, niż są w stanie – skutek? Widoczny na twarzy rumień. Przeciążone naczynia dodatkowo z czasem pękają, pozostawiając na skórze ślady w postaci tzw. pajączków.

Na szczęście nie jest to problem nie do rozwiązania. Zaczerwienienia możesz ukryć pod warstwą podkładu lub korektora. Te dwa kosmetyki, obok dobrze dobranych produktów do pielęgnacji – najlepiej tych, o krótkich, naturalnych składach – to najlepsi przyjaciele cery naczynkowej. Wygładzają skórę i wyrównują jej kolor, co stanowi swoistą podstawę makijażu. Przy tak przygotowanej cerze, nawet przy naturalnych skłonnościach do rumienienia się, nie trzeba rezygnować z różu.

Jakie róże będą idealne do cery naczynkowej?

Na rynku dostępnych jest wiele różnych rodzajów róży, jednak będąc posiadaczką delikatnej, skłonnej do podrażnień cery, staraj się wybierać kosmetyki, które nie tylko nadadzą skórze piękny kolor, ale przede wszystkim nie będą jej szkodzić. Znajdziesz je wśród mineralnych i naturalnych róży Lily Lolo, które stworzone zostały z samych naturalnych składników.

Dobierając róż do cery naczynkowej najważniejszy jest odpowiedni odcień. Staraj się unikać czerwonych, malinowych i klasycznych różowych tonów – te kolory mogą jedynie spotęgować efekt, jaki dają popękane naczynka, a tego przecież nie chcemy. Zamiast tego, skup się na jasnych, pastelowych kolorach, takich jak brzoskwinia, koral, beż – w ciepłej lub chłodnej tonacji, w zależności od Twojego typu urody.

Uniwersalnymi propozycjami takich kosmetyków będą np. mineralne róże Cherry Blossom, Beach Babe lub naturalny, prasowany róż Tickled Pink.

Te delikatne odcienie dadzą naturalny efekt na skórze, a w sytuacjach kryzysowych, nie będą podkreślały wybijającej się na pierwszy plan czerwieni.

Jak ukryć naczynka?

Zaczerwienioną skórę w pierwszej kolejności powinien zatuszować dobrze dopasowany do skóry podkład. Lily Lolo i tutaj przychodzi z pomocą! Po dobraniu odpowiedniego odcienia, można samodzielnie stopniować krycie, dodając kolejne cienkie warstwy kosmetyku tam, gdzie jest to konieczne.

Jeśli zaczerwienienia są wyjątkowo mocno uciążliwe, pomocny w kosmetyczce będzie również zielony korektor – zastosowany jako baza przed podkładem lub między jego warstwami zniweluje czerwone miejsca,  np. policzki, które po takim przygotowaniu ze spokojem można będzie musnąć różem.

Dzięki naturalnym składnikom, oprócz zdrowego wyglądu podziała on na skórę kojąco, stając się kosmetykiem nie tylko upiększającym, lecz także pielęgnującym.